Osoby niewtajemniczone w świat mangi i anime nie wiedzą, że to nie są tylko bajki (nienawidzę jak ktoś to tak określa) czy zwykłe komiksy.
Każde m&a ma w sobie ukryte podteksty religijne, społeczne lub obyczajowe, twórcy m&a czerpią swoje pomysły nie tylko z kultury japońskiej tej obecnej, ale również z faktów i wydarzeń historycznych i z mitologii.
Właśnie tą mitologię, ma łamach tej strony postaram się wam (potencjalnym gościom) przedstawić.
Zrozumienie niektórych spraw związanych z kulturą japońską pozwoli wam na lepsze i precyzyjniejsze wychwytywanie ukrytych wątków (co może przynieść ogromną satysfakcję).
1. Początek teologii - początek początku
Według podań spisanych z starożytnych zwojów i mniemania pradawnych Japończyków świat powstał z nicości (to chyba występuje w religiach całego świata).
W tej nicości ukształtowały się trzy byty nie materialne (kami - najpierwotniejsza istność), przestrzeń w której powstały określano mianem Przestwórz Wysokich Niebios.
Amenominakanushi-no-kami --"Pan Ogarniający Wszystko na Niebie"
Takamimusuhi-no-kami--"Zwierzchnik Czuwający i Panujący nad Wysokimi Niebiosami"
Kamimusuhi-no-kami-- "Zwierzchnik Czuwający i Panujący nad Duchami"(obszarami siły)
Każdy z tych bytów miał swój udział w powstaniu świata materialnego tworząc inne byty które się tym zajmowały albo tworzyły jeszcze inne byty które były im podległe.
W mitologii Japońskiej występuje ponad 450 takich bóstw.
Każdy z nich ma jakieś zadanie do spełnienia, istnieją bóstwa dosłownie od wszystkiego, jest jedno bóstwo odpowiedzialne za powstawanie fal wysokich inne niskich jeszcze inne od fal spiczastych, silnych słabych, jest byt odpowiedzialny za opady, inny za ich brak, za wody jezior, osobny od gruntowych, rzecznych czy zwykłych kałuż, następny od braku tych wód.
Występują osobne bóstwa od: prądów rzecznych, morskich głębin, płycizn, prądy porywające, prądy wpływające, prądy zdradliwe, odpowiedzialne za obfite plony inne za ich brak są bóstwa łodzi, ziemi, ognia, grzmotu, gromu, błysku, duch potęgowania rządzy, duch miłości, nienawiści, duch odpowiedzialny za zastyganie lawy itp.
Dla chrześcijanina nie do przyjęcia jest opcja, w której bóg rodzi się z rzygowin i ekskrementów, a w kulturze japońskiej wszystko co występuje w przyrodzie ma swoje bóstwo, bo przecież ekskrementy są nawozem na którym rosną rośliny, przy ich braku rośliny nie wydałyby plonów.
Japończycy nagość i kontakty seksualne uważają za coś całkowicie naturalnego i towarzyszącego człowiekowi od zawsze.
W historii Japoni występują wzmianki o związkach homoseksualnych cesarzy japońskich.
2. Początek świata materialnego
"Zwróciły się teraz duchy nieba do Ducha Uśmierzającego Szlachetne Łono i Ducha Wzburzającego Szlachetne Łono wydając im polecenie - doprowadźcie do ładu rozchybotaną ziemię i sprawcie, by nabrała twardości"
Ziemia podobna była do rozlewiska tłuszczu, który chybocze się stojąc w miejscu.
By uspokoić rozchybotaną ziemię dwa wyżej wymienione bóstwa (demiurgowie), zstępują w niższe rejony kosmosu.
Pomaga im w tym umieszczony unoszący się (lub pływający) na niebie most, który szerokim łukiem wybiega z nieboskłonu w stronę ziemi(uważa się, że jest to wyobrażenie tęczy).
"Wstąpiwszy na most ujął mężczyzna-demiurg w ręce swoją włócznię i sięgnął nią w dół w wody oceanu, który chybotał się pod nim . Kilkoma ruchami włóczni zamieszał i zbełtał wodę, aż zabulgotała gdy usunął włócznię ku górze, z jej grotu spłynęła gęsta kropla, potem druga i następna. Materia tych kropel nawarstwiając się coraz bardziej, utworzyła wyspę Onogoro."
Para demiurgów schodzi na powstałą wyspę, ustawia w ustronnym miejscu słup, co według obyczajów dawnych budowniczych japońskich było tym samym co położenie kamienia węgielnego pod budowę.
Para bóstw po wybudowaniu dworu wokół postawionego wcześniej słupa przystąpiła do intymnej rozmowy.
"On ją zapytał jakie jest jej ciało. Odpowiedziała mu bez osłonek, że jej ciało na ogół rozwija się równomiernie, lecz jest jedno miejsce, które nie rozwinęło się tak jak inne. Wówczas towarzysz wyznał jej, że z nim się dzieje coś innego: przy wszystkich częściach ciała jedno rozwija się nadmiernie."
Postanawiają połączyć te dwa uzupełniające się w fizjologicznym sensie miejsca.
Umówili się, że odbędą rytuał obejścia słupa.
On miał obejść słup od lewej, ona od prawej strony, a gdy dojdzie do ich spotkania, mieli się połączyć jako mąż i niewiasta.
Gdy nastąpiło przewidywane zastąpienie sobie drogi niewiasta odezwała się "o jaki uroczy mężczyzna". To był zły znak co mężczyzna demiurg wytyka jej "nie jest dobrze, gdy kobieta odzywa się pierwsza".
Przykazanie to nadal jest ściśle przestrzegane w stosunkach damsko-męskich Japończyków i nie chodzi wcale o stosunki seksualne, ale społeczne, w których kobieta dopiero od niedawna zaczęła zajmować miejsce równe męskiemu.
Złamanie tego zwyczaju miało tragiczne skutki dla pary demiurgów - narodziło im się "kalekie potomstwo" - wyspa, która miała być twarda i zwarta okazała się "pływająca w rozchybotaniu".
Para bóstw włożyła nieudolne potomstwo do łódki z trzciny i pozostawiono na łaskę fal morskich.
Przypowieść ta nasuwa myśl, że w starożytnej Japonii nieudolne, kalekie potomstwo uśmiercano, jednak badaczom nie udało się znaleźć dowodów na uzasadnienie tej tezy.